Fakty i mity dotyczące alkoholu i alkoholizmu

Bilbord, prasa, telewizja…
Rodzina, znajomi, przyjaciele…
Wyjazdy integracyjne z pracy, wyjścia ze znajomymi, uroczystości rodzinne…
Alkohol pojawia się wszędzie. Kiedyś jawnie i w zalewający sposób. Obecnie w bardziej zawoalowany sposób, pod większą kontrolą i z przymrużeniem oka.

Psychoterapeuta, specjalista terapii uzależnień, socjoterapeuta, pedagog

W wielu sytuacjach korzystanie z alkoholu wydaje się być bezpieczne, usprawiedliwione, pożądane. Uważa się, że problem uzależnienia dotyczy innych, nigdy nas samych. To poczucie wiąże się z informacjami funkcjonującymi społecznie lub rodzinnie.

Warto zatem skonfrontować swoje przekonania i wiedzę z prawdą, dotyczącą alkoholu i alkoholizmu.

1. Lampka wina, kufel piwa, kieliszek wódki, jeszcze nikomu nie zaszkodziły.

Tak, ale… Alkohol jest dla ludzi zdrowych, którzy sięgają po niego okazjonalnie i z umiarem. Kobiety w ciąży, pijąc nawet niewielki ilości alkoholu, szkodzą swojemu nienarodzonemu dziecku. Osoby uzależnione nie powinny w ogóle spożywać alkoholu. Sięgnięcie przez nich po ową „niewielką ilość”, najczęściej kończy się nawrotem picia. Są osoby, które nie metabolizują alkoholu, a spożycie jego nawet niewielkich ilości doprowadza do zatrucia alkoholowego.

Alkohol wypijany w niewielkich ilościach i okazjonalnie nie szkodzi. Jeżeli ilość wypijanego alkoholu rośnie, pijemy często, zaczynami tracić kontrolę nad piciem i/lub pijemy w sytuacjach, które mogą doprowadzić do wypadku, zaczyna się problem.

2. Ci, którzy mają mocną głowę, mogą pić spokojnie.

 

Panujące powszechnie przekonanie, że mocna głowa chroni przed uzależnieniem lub innymi problemami powodowanymi przez alkohol, jest błędne. Są osoby, które wypijają duże ilości alkoholu, a wyglądają lub zachowują się, jakby były trzeźwe. Nie widać po nich efektów wywołanych nadmiernym spożyciem alkoholu. Jest to wynikiem między innymi zmiany tolerancji na alkohol. Osoby te muszą więcej wypić, aby uzyskać te same efekty, co kiedyś przy mniejszych ilościach. Media podają informacje o osobach prowadzących samochód pod wpływem alkoholu. Policja stwierdza bardzo wysoką zawartość promili alkoholu w wydychanym powietrzu, która u przeciętnego użytkownika alkoholu, będzie dawką powodującą całościowe zatrucie organizmu. Osoba ze zwiększoną tolerancją nie odczuwa od razu takich skutków. Czy jest to bezpieczne? Nie. Daje złudne poczucie kontroli nad piciem. Realnie świadczy już o rozwoju uzależnienia. Dodatkowo przyczynia się do znacznego spustoszenia w organizmie – wypijając duże ilości alkoholu, dostarczamy tym samym produkt jego rozkładu – aldehyd octowy. Ta toksyna wraz z krwią rozprowadzana jest po całym organizmie, doprowadzając do stopniowego uszkodzenia narządów wewnętrznych. Ponad to, gdy nie odczuwa się efektów upojenia alkoholowego, ma się złudzenie panowania nad sobą i swoimi odruchami, wydaje się, że zdolność koncentracji i szybkość refleksu jest taka, jak u osoby trzeźwej.

3. Mężczyzna jest bardziej odporny na alkohol niż kobieta. Kobieta szybciej uzależnia się od alkoholu.

Sposób reagowania na alkohol zależy od indywidualnych cech organizmu, wieku, stanu zdrowia, sposobu odżywiania się. Po wypiciu tej samej dawki alkoholu u mężczyzny będzie mniejsze jego stężenie w organizmie, niż u kobiety. Należy jednak pamiętać, że osoby pijące więcej i częściej, szybciej uzależnią się. Również szkody zdrowotne zaczną ponosić zdecydowanie wcześniej i z większymi konsekwencjami.

Kobiety piją w inny sposób niż mężczyźni, Również z innych powodów  sięgają po alkohol. Badania pokazują, że kobiety mają tendencje do szybszego wchodzenia w uzależnienie niż mężczyźni.

4. Piwo i wino to nie jest prawdziwy alkohol.

Na etykiecie każdego napoju alkoholowego podana jest zawartość procentowa alkoholu. Także piwo i wino zawierają go. Również tzw. piwo bezalkoholowe zawiera pewien procent alkoholu.

5. Alkohol dodaje sił.

Po wypiciu alkoholu odnosimy wrażenie przypływu sił – alkohol ma działanie pobudzające, pozwala na chwilę zapomnieć o zmęczeniu. Jest to krótkotrwałe odczucie, ustępujące dość szybko, przeradzające się w osłabienie i poczucie braku energii. Systematyczne picie prowadzi również do uszkodzenia układu nerwowego i mięśniowego – w konsekwencji sprowadza się do osłabienia siły mięśniowej, zaników mięśni, niedowładów.

6. Alkohol jest dobrym środkiem na rozgrzewkę.

Efekt rozgrzania jest chwilowy, spowodowany gwałtownym rozszerzeniem naczyń krwionośnych i szybkim przepływem krwi z wnętrza organizmu do naczyń skórnych.  Rozszerzone naczynia krwionośne powodują szybką wymianę ciepła z otoczeniem, a tym samym jego utratę. Wychłodzona krew wraca do wnętrza organizmu, powodując zaburzenie funkcjonowania narządów wewnętrznych. W konsekwencji często dochodzi do przeziębień, zapalenia oskrzeli, płuc, gdy rozgrzani alkoholem ludzie szukają szybkiego schłodzenia na zewnątrz. Alkohol powoduje senność i znużenie. Zaśnięcie po spożyciu alkoholu podczas niskich temperatur, często kończy się śmiercią z wychłodzenia organizmu.

7. Alkohol jest dobrym lekarstwem na różne dolegliwości.

Spotykamy się z różnymi informacjami na temat działania alkoholu. Słyszymy, że koniak poprawia krążenie, piwo leczy nerki, wódka z pieprzem pomaga na trawienie. Prawdą jest, że niewielkie ilości alkoholu dają nam subiektywnie odczuwaną poprawę samopoczucia. Alkohol wpływa na zmniejszenie odczuwania bólu, powoduje uspokojenie i spowolnienie, prowadzi do wzrostu ciśnienia krwi, a tym samym powoduje jej szybsze krążenie. Zatem wydaje nam się, że jesteśmy zdrowsi, wypijając odpowiednią dawkę alkoholu. Prawdą jest, że alkohol i jego produkty przemiany negatywnie wpływają na serce i układ krążenia, mogąc doprowadzić do ich uszkodzenia, a w konsekwencji do zawału serca lub wylewu krwi do mózgu. Alkohol podrażnia śluzówki, zaburza pracę jelit, wątroby i trzustki., utrudnia procesy wchłaniania i trawienia pokarmów, co w konsekwencji może doprowadzić do niedożywienia, niedocukrzenia, awitaminozy.

Należy zawsze pamiętać, że alkohol wpływa na pracę różnych narządów wewnętrznych, a  nadmierne i zbyt częste używanie go prowadzi do uzależnienia. Dlatego należy zawsze rozważyć subiektywnie odczuwane korzyści i porównać je z mogącymi realnie wystąpić zagrożeniami i powikłaniami zdrowotnymi.

8. Alkohol poprawia sprawność psychofizyczną. Kierowca może się trochę napić.

Reakcja kierowców wydłuża się po nawet niewielkiej dawce alkoholu. Każda ilość spożytego alkoholu może powodować zaburzenia koncentracji, opóźniony czas reakcji, zmniejszać pole widzenia. Trudno ocenić jaka ilość spożytego alkoholu jest bezpieczna. Metabolizowanie alkoholu jest uzależnione od różnych czynników: płci, wagi, wieku, tego, czy pije się na pusty żołądek, od stopnia zmęczenia i wielu innych indywidualnych cech organizmu. Ta sama ilość alkoholu wypita przez drobną, niewysoką kobietę da inne wskazanie na alkomacie, niż u postawnego mężczyzny. Ta sama ilość alkoholu zostanie wydalona z ich organizmów w różnym czasie.

9. Alkohol relaksuje i jest dobrym środkiem na zdenerwowanie.

Alkohol daje poczucie odprężenia, uspokojenia, zrelaksowania. Są to przyjemne uczucia, dające natychmiastową ulgę i oderwanie się od codziennych problemów. Picie nie przynosi jednak rozwiązania i wyjścia z trudnych sytuacji i poradzenia sobie z kłopotami. Powoduje natomiast, że zapominamy i odsuwamy od siebie kłopoty. Nie rozwiązane problemy pozostają, nawarstwiają się, indukują pojawianie się kolejnych, nierzadko spowodowanych piciem. Po wytrzeźwieniu powraca świadomość nierozwiązanych spraw, przeżywa się je w większym stresie i napięciu. Często prowadzi do powstania mechanizmu błędnego koła: pije się, żeby zapomnieć, gdy powraca pamięć, zaczyna się pić na nowo.

10. Alkohol jest lekarstwem na sen.

Alkohol rozkłada się na toksyczny aldehyd octowy, który wraz z krwioobiegiem rozprowadzany jest po całym organizmie. Zaśnięcie jest wynikiem zatrucia alkoholowego mózgu. Sen nie jest naturalny, a człowiek nie wypoczywa.

11. Alkohol może zastępować pokarm.

Alkohol jest wysokokalorycznym napojem, ale dostarcza do organizmu tzw. puste kalorie. Nie posiada żadnych wartości odżywczych. Alkohol powoduje utratę łaknienia. Osoby uzależnione, będące w ciągu alkoholowym najczęściej piją na pusty żołądek, nie odczują głodu, nie jedzą, tym samym doprowadzają do wycieńczenia organizmu.

12. Niektórzy rodzą się alkoholikami.

Badania naukowe już dawno potwierdziły, że wpływ na rozwój uzależnienia mają różne czynniki: biologiczne, psychologiczne, duchowe, społeczne. Duże znaczenie ma sposób wychowania dziecka, przykład rodziców, czy też przyzwolenie społeczne lub jego brak na picie alkoholu. Zatem: dzieci alkoholików nie muszą być alkoholikami.

13. Nie jestem alkoholikiem, bo nikt nie widział mnie pijanym.

Wiele osób zmagających się z problemem uzależnienia pije w ukryciu. Często dla znajomych i dalszej rodziny jest ogromnym zaskoczeniem odkrycie czyjegoś zaawansowanego już alkoholizmu. Kobiety zdecydowanie częściej niż mężczyźni piją w ukryciu, w samotności.

14. Alkoholik, to ktoś, kto musi pić codziennie.

Przyjęło się stwierdzenie, że alkoholik, to ktoś, kto musi codziennie się napić. Tymczasem osoby uzależnione piją w specyficzny dla siebie sposób: niektórzy rzeczywiście spożywają alkohol codziennie, pijąc kilkudniowymi, czy nawet kilkumiesięcznymi ciągami, przerywając picie na krótki czas pomiędzy. Inni piją alkohol wyłącznie weekendowo, starając się dbać o utrzymanie pracy i pozory nienagannego funkcjonowania. Osoby te wyczekują na piątek z rozpoczęciem picia, piją dalej w sobotę, następnie rozpoczynają „leczenie” w niedzielę przed poniedziałkowym pójściem do pracy. Ten styl daje ułudę poczucia kontroli picia. Utrzymuje się przecież pracę i daje prawo, z przyzwoleniem społecznym, do wypoczynku z „piwem w dłoni” po ciężkim tygodniu pracy.

15. Alkoholicy, to ludzie z marginesu i degeneraci, to ludzie źli i niemoralni.

Alkoholizm jest najbardziej demokratyczną chorobą świata. Każdy może na nią zachorować, niezależnie od wieku, płci, koloru skóry, poziomu wykształcenia, wykonywanego zawodu, czy zasobności portfela. Prawdą jest jednak, że nałogowe spożywanie alkoholu prowadzi stopniowo do degeneracji we wszystkich obszarach życia. Leczenie alkoholizmu można rozpocząć w każdym momencie. Wiele osób poradziło sobie ze swoim piciem. Nadal są uzależnionymi, ale zachowującymi abstynencję ludźmi.

16. Tylko przy alkoholu może być dobra zabawa.

Alkohol daje poczucie mocy, sprawczości. Poprawia nastrój, powoduje, że będąc pod jego wpływem rozwiązuje się język, jest się duszą towarzystwa, bez problemu można poderwać najatrakcyjniejszą osobę. To wszystko jest subiektywną prawdą. Osoba będąca pod wpływem alkoholu czuje się atrakcyjna, ciekawa, zabawna, budząca respekt. Przez otoczenie często odbierana jest zupełnie inaczej. Alkohol zniekształca percepcję rzeczywistości i obraz samego siebie. Sprawia, że  człowiek nie czuje żadnych ograniczeń, traci kontrolę nad własnym zachowaniem, zaczyna robić rzeczy, których nie zrobiłby na trzeźwo.

Czasem warto wykonać pewien eksperyment, do którego mogą posłużyć imprezy lub spotkania towarzyskie bez alkoholu. Jeżeli podczas nich można dobrze się bawić bez wspomagania alkoholem, nie ma powodu do zmartwienia. Gorzej, jeśli alkohol jest do tego niezbędnie potrzebny. Jeżeli pijące towarzystwo unika osób trzeźwych w ich gronie, warto zastanowić się, czy spotykają się w grupie przyjaciół, czy też są dla siebie wzajemnie wyłącznie kompanami do wspólnego picia.

Test Cage – sprawdź jak się ma twoje picie

Test CAGE jest jednym z najprostszych testów pozwalających na dokonanie autodiagnozy problemów z alkoholem. Jego nazwa pochodzi od słów kluczowych angielskiej wersji testu:

Cut down (ogranicz), Annoyed (zirytowany), Guilty (winny), Eye opener (na otwarcie oczu)

Test CAGE – odpowiedz „tak lub nie” na poniższe pytania:

1. Czy czujesz, że powinieneś ograniczyć picie?

2. Czy złości cię, że inni krytykują cię, że pijesz?

3. Czy kiedykolwiek czułeś się źle lub miałeś poczucie winy z powodu picia?

4. Czy zdarzyło ci się rozpocząć dzień od picia alkoholu, aby uspokoić nerwy i dojść do siebie?

Suma odpowiedzi: jeśli odpowiedziałeś „tak” na 2 lub więcej pytań, to prawdopodobnie możesz mieć już problem z alkoholem. Rozważ zatem kontakt i rozmowę ze specjalistą.
Przejdź do treści